Nie napisałam dotychczas dlaczego akurat taka nazwa bloga. Wiem, że jest dość oryginalna, dla niektórych pewnie dziwna. Dla mnie to skojarzenie związane z "moim
" español. Samo
¿Qué Tal? - typowe hiszpańskie przywitanie, ni to gramatyczne, ni to spójne, uważam, że po prostu wygląda jak prosto z Hiszpanii.
Marisol... Uwielbiam zarówno morze jak i słońce, a owe imię jest ich pięknym połączeniem. Chciałam tak oczywiście nazwać swoją córkę, jednak... muszę iść w przyszłości na kompromis z miłością mojego życia :) To imię jest również skrótem od Mar
ía de la Soledad, ale to już inna historia.
I tak powstała w mojej głowie idea na nazwę bloga. Na koniec
mar y sol w kreteńskim, tegorocznym wydaniu. Równie piękna jak i moje ukochane Wyspy Kanaryjskie. Następnym razem trochę o nich właśnie.
Bss.P.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz