wtorek, 2 września 2014

O blogu

Nie napisałam dotychczas dlaczego akurat taka nazwa bloga. Wiem, że jest dość oryginalna, dla niektórych pewnie dziwna. Dla mnie to skojarzenie związane z "moim" español. Samo ¿Qué Tal? - typowe hiszpańskie przywitanie, ni to gramatyczne, ni to spójne, uważam, że po prostu wygląda jak prosto z Hiszpanii. Marisol... Uwielbiam zarówno morze jak i słońce, a owe imię jest ich pięknym połączeniem. Chciałam tak oczywiście nazwać swoją córkę, jednak... muszę iść w przyszłości na kompromis z miłością mojego życia :) To imię jest również skrótem od María de la Soledad, ale to już inna historia.

I tak powstała w mojej głowie idea na nazwę bloga. Na koniec mar y sol w kreteńskim, tegorocznym wydaniu. Równie piękna jak i moje ukochane Wyspy Kanaryjskie. Następnym razem trochę o nich właśnie.

Bss.P.

DELE!

Bardzo długo zastanawiałam się jak mam zacząć. Najlepiej od początku... Chociaż sądzę, że początek nie jest tak ważny jak inspiracja. Dla mnie był to zdany egzamin DELE na poziomie B2. Kolejny z moich celów osiągnięty! Nie cieszyłam się tak jak zdałam maturę czy egzamin zawodowy...

Od pory kiedy dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak Diploma de Español como Lengua Extranjera bardzo chciałam go mieć. Wiązało się to jednak (jak w tych czasach bywa) z pieniędzmi. Nie myślałam, że już w wieku 20 lat będę szczęśliwym posiadaczem certyfikatu DELE. Nie mam go oczywiście fizycznie, ponieważ teoretycznie jest on podpisany przez króla Hiszpanii i właśnie leeeeci do mnie. Zobaczymy :) Historia jest taka: miałam ogromne szczęście, że na uczelni, w której studiuję oraz dla mieszkańców wielkopolski zorganizowano kurs przygotowujący na tenże egzamin GRATUITO :) Szybko się zapisałam i równie szybko rozpoczęłam naukę... wieczorną, 4 godziny dziennie przez ok. 4 miesiące. Jak się domyślacie stało się to dość monotonne, zarówno dla mnie jak i dla każdej z grup. Moja - B2 - prawie cała dzielnie wytrwała i mam nadzieję, że wszyscy ujrzeli na stronie Cervanesa uroczy wyraz "APTO " co oznacza "zdany".

 
 źródło: google.pl


Dla zainteresowanych - polecam! Jeżeli tylko będziecie mieli okazję - skuście się nawet i na długi kurs, a przy tym na ciekawostki, nowości językowe, fajne znajomości. Przy okazji wzbogaciłam się o dwie książeczki:



Zawsze możecie odwiedzić stronę: http://diplomas.cervantes.es/

Bss.P.